Irena Santor pomimo ukończonych 82 lat wciąż zachwyca śpiewem. I to na żywo, bo cały czas koncertuje. Nagrywa również płyty – w czerwcu wyszedł krążek pt. „Zamyślenie”. Autorami tekstów do piosenek są Romuald Lipko, Wojciech Trzciński, Andrzej Sikorski, Jacek Cygan i Justyna Holm. W teledysku pt. „Chodź na kawę, Warszawo” zobaczymy natomiast plejadę polskich gwiazd – Zbigniewa Wodeckiego, Urszulę Dudziak, Muńka Staszczyka, Melę Koteluk.

Od szkła do Mazowsza
Co ciekawe, artystka miała pracować w hucie szkła. Na szczęście dla wszystkich, którzy kochają wielkie przeboje Ireny Santor, wypatrzył ją dyrygent opery w Poznaniu, który po przesłuchaniu jej powiedział, że zdecydowanie powinna śpiewać.
I tak się stało – najpierw wokalistka śpiewała w zespole Mazowsze. Jej solowy debiut miał miejsce w jubileuszowym 50. wydaniu audycji Zgaduj-Zgadula w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki.

Od pocztówek muzycznych po płyty CD
Nie sposób wyliczyć wszystkich piosenek Santor wydanych na pocztówkach muzycznych, płytach gramofonowych, kasetach i płytach CD. Nagrała wiele przebojów, z którymi występuje do dziś – „Walca Embarras”, „Powrócisz tu”, „Już nie ma dzikich plaż”, „Tych lat nie odda nikt”, „Każda miłość jest pierwsza”, „Odrobinę szczęścia w miłości”.
Nie ma jednak swojej ulubionej piosenki, bo jak mówi, piosenkarz zawsze liczy, że ta następna piosenka będzie tą jedną jedyną.



(MW)